Ogólnopolska Konferencja Naukowa
"Człowiek i Nowe Media III"
27-28 marca 2006 roku

 

 

 

 informacje ogólne

 program konferencji

 

zaproszeni goście

wystąpienia doktorantów i studentów

podziękowania

kontakt

 

Patronat honorowy:

     Jan Kozłowski        Marszałek Województwa Pomorskiego

 ___________________________ Paweł Adamowicz        Prezydent Miasta Gdańska

______________________________

Jego Magnificencja dr hab. Andrzej Ceynowa, prof. UG Rektor Uniwersytetu Gdańskiego

 ___________________________

Projekt zrealizowano przy pomocy:

______________________________

Patronat medialny:

 

Prezentacja abstraktów referatów doktorantów i studentów:

 

Łukasz Bartosik

„Good news - dull news, bad news - front page story”, czyli obraz rzeczywistości na pierwszej stronie „Faktu”

Referat będzie głosem w dyskusji na temat miejsca prasy w kształtowaniu świadomości czytelników. Do analizy wybrany został najbardziej poczytny polski dziennik – „Fakt”, który z uwagi na czołowe miejsce w rankingach sprzedaży ma potencjalnie największą siłę oddziaływania. Zbadane zostaną pierwsze strony gazety z okresu od 1 kwietnia 2004 roku do 30 września 2005 roku (1,5 roku).  

Prezentacja tematu rozpocznie się od ujęcia teoretycznego, w którym uwaga skupiona będzie przede wszystkim na hipotezie porządku dziennego. W oparciu o tę bazę teoretyczną rozpatrywany będzie problem badawczy: jaki obraz rzeczywistości prezentowany jest na pierwszej stronie „Faktu”. Analizie poddane zostaną nagłówki, zdjęcia i layout gazety. Ale najwięcej uwagi poświęcone będzie doborze tematów i ich hierarchii. Integralną częścią referatu będzie prezentacja multimedialna. 


Łukasz Biskupski

Nieznośna lekkość bytu. Działania Stelarca jako przykład wirtualizacji człowieka w świecie post-biologicznego

W swojej pracy na przykładzie performance’ów Stelarca chciałbym się przyjrzeć jak dominujące w kulturze nowożytno-europejskiej sposoby postrzegania ciała ulegają przemianom w świecie kształtowanym przez nowe technologie.

We współczesnym świecie post-biologicznym nowe technologie, przede wszystkim media interaktywne umożliwiające swobodną wymianę informacji, są kluczowym elementem społeczeństwa informacyjnego. Coraz większa część ludzkiego doświadczenia jest zapośredniczona przez media -  ulega ono telematyzacji. Nowe technologie stają się rozszerzeniami, przedłużeniami ludzkiego ciała i przez co wpływają na kształt tożsamości. Powodują powstanie nowych koncepcji życia i inteligencji. Samo ciało, jego definicja, historia i płeć ulegają rozmaitym przekształceniom. Zmienia się pojmowanie jego granic i substancji i nasz stosunek do niego.

W dokonujących się przemianach można (za W. Welschem) wyróżnić dwie tendencje: wirtualizację i rewalidację ciała. W pracy skupię się na pierwszej, której najbardziej wyrazistym przykładem są projekty Stelarca. Podczas analizy jego poglądów i działań szczególnie uwypuklę w nich rolę sformułowanych przez Kartezjusza i dominujących w nowożytności przeświadczeń na temat ciała: dualizmu ciała-umysłu i związanego z nim postrzegania ciała w kategoriach maszyny. Moim zdaniem teza Stelarca o przestarzałości ciała (the body is obsolete) i postulowana przez niego konieczność ulepszenia ciała za pomocą nowych technologii są współczesnymi przejawami paradygmatu kartezjańskiego. Dualizm ciała i umysłu ułatwia zaakceptowanie rzeczywistości wirtualnej, a wizja ciała jako maszyny – mechaniczne modyfikacje ciała.


Magdalena Brauer

Dziewczęta z „Pokolenia T”- Stracone czy (tylko)zagubione? O socjalizacyjnej roli mediów raz jeszcze...

Referat ma na celu ukazać wpływ mediów jako jednej z przyczyn powstanie patologii jaką jest Pokolenie T. W pierwszej części dokonam analizy i wyjaśnienia genezy pokolenia T. Pokrótce naszkicuję obraz młodych dziewcząt, które jako styl życia obrały zachowania patologiczne.

Druga część będzie opisem „medialnej rzeczywistości” i jej częstokroć negatywnego wpływu na młodego człowieka. Pisma młodzieżowe, telewizja, a zwłaszcza reklamy oraz blogi i czaty proponują jednostce wiele fałszywych autorytetów, wzorów życia. W ponowoczesnym świecie zagubiona w gąszczu możliwych dróg, młoda, jeszcze moralnie nie ukształtowana osoba próbując się odnaleźć, korzysta z ślepych uliczek oferowanych przez rynek medialny. Stąd też uważam media, jako jedną  przyczyn powstania patologii Pokolenia T.

W końcowej część postaram się udzielić odpowiedzi na zawarte w temacie pytanie. Rozważając je w kontekście ponowoczesności.


Przemysław Cichosz

E-wangelizować czy ekskomunikować? Nowe media w Kościele – między teorią a praktyką, szanse i zagrożenia

W średniowieczu to klasztory i opactwa były głównymi ośrodkami rozwoju nauki. Kościół był także doskonałym komunikatorem. Jednak wraz z rozwojem środków komunikowania, które przeszły w prywatne, świeckie ręce, Kościół odwrócił się od nich. Duchowni zwykli odnosić się do mediów z rezerwą i ostrożnością. W ostatnich latach jednak pogląd, iż „w komputerze diabeł siedzi”, odszedł do lamusa, zaś Kościół uważniej przygląda się i na nowo odkrywa świat mediów, który rządzi światem realnym. Watykan coraz więcej wydawanych przez siebie dokumentów poświęca mediom, dziennikarzom i społeczeństwu medialnemu, poszczególni papieże coraz cieplej wyrażają się o środkach komunikowania społecznego, zaś episkopaty poszczególnych państw zdają się zauważać możliwości, jakie dają Kościołowi telewizja, Internet, sieć satelitarna.

Kluczowym pytaniem jest: które spośród nowych mediów są rzeczywiście nowe dla Kościoła, który całkiem niedawno wkroczył na drogę dialogu z nowym modelem komunikowania? Jak wygląda stosunek Kościoła do nowych mediów – w teorii, a jak ma się on w praktyce? Czy Kościół jest zafascynowany nowymi mediami, czy może przerażony? Chce za ich pomocą ewangelizować, czy wolałby je widzieć na swoistym „Indeksie Ksiąg Zakazanych”? I wreszcie – według najnowszego nauczania Kościoła – więcej dobra czy zła niosą ze sobą media i prezentowany przez nie obraz świata?

Obok omówienia oficjalnych dokumentów Kościoła dotyczących nowych mediów, szans, wyzwań i zagrożeń z ich strony, zarówno dla społeczeństwa katolickiego, jak i dla samego Kościoła, warto zastanowić się ponadto nad przyszłością nowych mediów w Kościele. Jakie owoce przyniesie ta współpraca? Czy nowe media stworzą nową jakość wiernego? A może Kościół zrazi się do mediów i przeklnie je? Czy może w ogóle to uczynić i czy być może w związku z tym, że media rządzą światem, rzeczywistość społeczeństwa informacyjnego zmieni Kościół? Jak głębokie i w którym kierunku mogą to być zmiany?


 

Maciej Demko

E-socjalizacja. Media w procesie społecznego tworzenia rzeczywistości

W swojej pracy chciałbym zarysować znaczenie jakie w kształtowaniu tożsamości człowieka, w procesie jego socjalizacji, ma ekspansja nowych technologii przekazywania informacji, mediatyzacja doświadczenia, czy rosnący udział mediów elektronicznych w praktykach społecznych.

Z socjologicznego punktu widzenia ludzki świat przesądzają zwłaszcza dwa fakty. Po pierwsze, społeczny charakter człowieka – i po drugie jego obcowanie ze światem za pośrednictwem symboli. Określone zjawiska mogą być postrzegane jako procesy, fakty i relacje tylko o tyle,, o ile uzyskają znaczenie, jakąś treść symboliczną. Toteż uspołecznienie człowieka i jego zdolność symbolizacji zdają się być dwoma nierozłącznymi elementami konstytuującymi ludzki świat

Ekspansja mediów elektronicznych już dawno przestała uchodzić za zjawisko niewinne. Coraz liczniejsze „przedłużenia” człowieka stają się naturalnym elementem do przyswojenia przez jednostkę. W sposób bezpośredni wpływają one na procesy socjalizacji człowieka, jego uspołeczniania. Jednostka ma pewną dowolność w dobieraniu „innych”. Sami Znaczący Inni przekazują swoją definicję sytuacji jako płynną, często zapośredniczoną z wzorców pochodzenia medialnego.

Konsekwencjami takiego stanu jest przenoszenie wielu praktyk społecznych w obszar wirtualnej realis. Coraz częstsze są problemy z uzależnieniem od sieci (hikikomori), rośnie popularność komunikatorów internetowych , interaktywnej formy rozrywki. Medialny przekaz jest coraz częściej utożsamiany z rzeczywistością.


Lucyna Gawuć

 

„Najważniejsza w życiu jest miłość” – analiza korpusowa opisów w polskich i angielskich internetowych serwisach randkowych

Referat przedstawia wybrane aspekty analizy językowej internetowych serwisów randkowych przy użyciu metodologii korpusowej. Materiał badawczy stanowią partie opisowe profili osobowych, jakie tworzą użytkownicy takich serwisów. Zebrane opisy pochodzą z dwóch polskich i dwóch brytyjskich serwisów. Razem tworzą one korpus porównywalny składający się z dwóch podkorpusów: polskiego i angielskiego. Metodą badawczą jest analiza porównawcza list frekwencyjnych stworzonych dla obu podkorpusów uzupełniona analizą konkordancji wybranych wyrazów.

Uzyskane wyniki wskazują na ciekawe różnice pomiędzy polskimi i brytyjskimi tekstami. W referacie zaprezentowane zostaną niektóre z nich. Wysoka częstotliwość wyrazu hi w opisach brytyjskich świadczy, że brytyjscy użytkownicy serwisów randkowych nadają swoim opisom format nieformalnego listu. Brak odpowiednika tego wyrazu na polskiej liście frekwencyjnej sugeruje, że profil osobowy ma inną formę w języku polskim. Z kolei częste użycie wyrazów wady i zalety w polskich opisach i brak ich odpowiedników w brytyjskich tekstach ukazuje różnice w strukturze opisów w obu językach. Analiza częstotliwości kontekstów użycia słów miłość i kochać oraz love ujawnia różnice w treści opisów.

Przeprowadzone badanie pozwala na wstępne określenie cech charakterystycznych dla jednego z nowszych gatunku dyskursu, jakimi są profile osobowe w internetowych serwisach randkowych. Ujawnia ono także istotne różnice pomiędzy konwencjami retorycznymi obowiązującymi dla tego gatunku w języku polskim i angielskim. Oczywiście, do uzyskania pełnego obrazu opisów randkowych jako typu dyskursu należałoby uzupełnić analizę korpusową omawianych tekstów analizą jakościową. Niemniej jednak, przeprowadzone badanie dowodzi przydatności narzędzi korpusowych w badaniach z dziedziny kontrastywnej analizy dyskursu.


mgr Sylwia Głuszek

Inter[fejs] refleksyjnej intern@utki. W kręgu potrzeb i wartości

Celem wystąpienia jest opracowanie w sposób bardziej systematyczny doświadczeń związanych z użytkowaniem Internetu oraz zintegrowanie obszaru praktyki  z ogólniejszą refleksją na temat nowych mediów. Założeniem a priori referatu jest potraktowanie sieci Internet jako czasoprzestrzeni, w której, w wyniku rozpowszechniania się Nowych Mediów, ukonstytuowała się Nowa Kultura, Nowe Społeczeństwo, trwające równolegle do znanej nam realnie rzeczywistości. Zagadnienie wartości i potrzeb stanowi klucz do uporządkowania doświadczeń i przemyśleń związanych z wykorzystywaniem InterSieci we współczesnym świecie. Zakładam, że wybrane kategorie aksjologiczne oraz system potrzeb ma wpływ po pierwsze, na motywację korzystania z Sieci, po wtóre, determinuje zachowanie się jej użytkowników.

Wartości, które ludzie mogą realizować w swoim życiu, systematyzuje koncepcja Rokeacha oraz Schelera. Podstawę do analizy potrzeb właściwych człowiekowi stanowi natomiast hierarchia potrzeb Maslowa.  Polemizuję również z myślą McLuhana, iż, „Ludzie odczuwają, że stare wartości zdezaktualizowały się, a życie straciło sens”. Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie, a referat ma charakter hipertekstualnej mapy podróży po cyberświecie, odbywanej w poszukiwaniu tradycyjnie pojmowanych wartości, takich jak przyjaźń, wolność, prawda, mądrość, zabawa. Węzłowe punkty tej mapy stanowią takie obszary, jak z jednej strony e-szkolnictwo i edukacja: e-learning, a z drugiej - sztuka i kultura duchowa. Na uwagę zasługuje również zagadnienie tzw. czasu wolnego realizowanego za pośrednictwem Sieci. Omawiając problem wartości, uwzględnię również kilka zagadnień etycznych, stąd krótka refleksja na temat prawa w Internecie oraz sieciowego savoir-vivre`u, netykiety.

Ponadto metateza mojego wystąpienia może być szczególnie inspirująca dla badaczy i praktyków reprezentujących nauki o człowieku: uważam bowiem, że by snuć refleksje  o jednostce we współczesnym społeczeństwie, trzeba poznać jej świat. Nie da się ukryć, że tym światem w coraz większym stopniu i coraz częściej, dla wzrastającej liczby ludzi,  staje się cyberprzestrzeń ze  swoim World Wide Web. Wystąpienie stanowi dla mnie punkt wyjścia do dalszych przemyśleń i szczegółowych badań w przyszłości nad fenomenem społeczności sieciowej.


Anna Hebda

Nowy sługa boży

Referat dotyczy religii w Internecie. Ma on na celu przede wszystkim przeanalizowanie funkcji, jakie Internet może spełniać w życiu Polaka- Katolika. Internet przejmuje niektóre funkcje tradycyjnie przypisywane kościołowi (choćby ewangelizacja), ale i buduje całkiem nowa relacje z wiernymi i miedzy wiernymi (dyskusje, czaty, portal randkowy dla wierzących). Internet daje kościołowi narzędzie na bliższy i bardziej indywidualny kontakt z wiernymi, a wiernym na pogłębienie swojej wiary. Będzie to tez próba zastanowienia się, jak kościół może wykorzystać nowe media w swej działalności i przed jakimi ich aspektami powinien się bronić.   
 


mgr Katarzyna Jagodzińska

Wirtualna Sztuka

Podobnie jak nowe media szybko znalazły zastosowanie w twórczości artystycznej, przyczyniając się do powstania grafiki komputerowej, video-artu, czy sztuki mediów, tak Internet stał się naturalnym przedłużeniem działalności twórczej – środkiem jej promocji, rozpowszechniania i archiwizowania, a także miejscem prowadzenia działalności około artystycznej – historii i krytyki sztuki.

W Internecie znaleźć można zarówno sztukę współczesną, jak i barokową czy starożytną. Są prace tworzone w komputerze i siłą rzeczy w komputerze prezentowane, są też reprodukcje – lepsze i gorsze – wszystkiego, co artysta stworzył – w bardziej lub mniej odległej przeszłości. Są prace wybitne artystów uznanych i cenionych, a obok tego skany rysunków dziecka z przedszkola. Tutaj toczą się dysputy krytyków sztuki. Tu – obok sali sądowej – toczy się proces Doroty Nieznalskiej.

Poprzez Internet można zapoznać się z twórczością artystów z całego świata. Swoje strony w sieci mają wszystkie muzea, większe galerie, a także poszczególni artyści. Reprodukowane z różnych powodów dzieła sztuki mają zaprezentować bogactwo kolekcji i zachęcić zwiedzających do przyjścia, ukazać dorobek danego artysty lub zaprezentować prace przeznaczone do sprzedaży, których zakupu zazwyczaj można dokonać on-line.

Niestety wiele osób mylnie uważa, że kontakt z dziełem sztuki można swobodnie zastąpić kontaktem z jego reprodukcją, zwłaszcza łatwo dostępnym zdjęciem z Internetu. W swojej książce Sposoby widzenia znany brytyjski krytyk John Berger pisze: Nowoczesne środki reprodukcji zniszczyły autorytet sztuki i oderwały ją od wszystkich sfer. Po raz pierwszy w historii obrazy artystyczne stały się efemeryczne, wszechobecne, nieistotne, dostępne, bezwartościowe, wolne.

Sztuka w Internecie, w XXI w., wydaje się być „zjawiskiem” oczywistym. Jednocześnie jednak zagadnienie to stanowi bardzo istotny problem badawczy z pogranicza estetyki, socjologii i psychologii sztuki. Rodzą się pytania o „oryginał” i „kopię”, o znaczenie przeżycia estetycznego, o rolę specyfiki miejsca dla odbioru, a nawet o cel samej sztuki. Internet przyspiesza dotarcie do dzieła sztuki, multiplikuje jego odbiór. Sztuka – zarówno wysoka jak i niska – jest bardziej demokratyczna i popularna (co nie znaczy, że lepiej rozumiana). Jest też bardziej odpersonalizowana i – podobnie jak wszystko inne w globalnej wiosce – zawieszona wszędzie i nigdzie. W toku rozważań rodzi się fundamentalne pytanie: czy Internet zmienia sztukę, czy jedynie oferuje inne oblicze?


mgr Wojciech Jakóbiec

Jak daleko można pójść publikując w Chinach? Studium przypadku

Prezentowany referat jest próbą przeanalizowania ingerencji cenzury na konkretnym przykładzie, którym jest tekst książki autorstwa dwóch współczesnych chińskich artystów znanych jako Bracia Gao (Gao Zhen i Gao Qiang). Książka ta, zatytułowana Jak daleko zajść można w Pekinie w ciągu jednego dnia? (Zai Beijing yi tian nenggou zou duoyuan?), ukazała się w Chinach w październiku 2004 roku. Dzięki porównaniu tekstu opublikowanego oraz manuskryptu w jego pierwotnej wersji (został on uzyskany bezpośrednio od autorów) można bardzo dokładnie prześledzić dokonane w nim zmiany - polegające, prawie bez wyjątków, na usunięciu pewnych fragmentów (akapitów, zdań, bądź części zdań). Analiza taka pozwala z kolei wysnuć wnioski dotyczące zakresu cenzury, z jaką liczyć się muszą publikujący w Chinach autorzy. Nie wszystkie fragmenty dotyczące tematów wrażliwych (jak np. epidemia SARS czy korupcja) zostały usunięte, co prowadzić może do konstatacji, iż z punktu widzenia cenzury najbardziej istotny jest sposób opisywania pewnych spraw, a stosunkowo niewiele tematów stanowi absolutne tabu. Istnieje zatem określony margines swobody, który - posiadając tak unikalny materiał źródłowy - można w przybliżeniu wyznaczyć.


Dorota Janiszewska

Dyskryminacja kobiet w reklamie

Już starożytny autorytet, Arystoteles głosił że "musimy traktować kobiety jako rodzaj istot z natury upośledzonych". To samo podejście kontynuuje największy współczesny autorytet dla mas - telewizja - w emitowanych przez siebie reklamach. Jak pisze Barbara Pietkiewicz w książce "Portrety kobiet i mężczyzn": społeczeństwo tak postrzega kobiety, jak pokazuje je telewizja. W moim referacie pragnę więc przyjrzeć się stereotypowym wizerunkom kobiety w polskiej reklamie i dyskryminacji, która się z tym wiąże. Referat ten należy tematycznie do bloku: "Patologie w mediach". Jeśli bowiem telewizja pokazuje zafałszowany obraz kobiet, rodzi to określone, negatywne skutki społeczne. Omówione zostaną dwa główne stereotypy kobiety w reklamie: Matka-Polka i Wyemancypowany Wamp. Przedstawię na czym polega fragmentaryzacja kobiecego ciała, erotyzacja konsumpcji oraz idee Krajowego Programu na Rzecz Kobiet, który ma przeciwdziałać m.in. dyskryminacji kobiet w mediach.


Agnieszka Kminikowska

Wizerunek kobiety w portalach internetowych

Promocja w Internecie


 
Agata Koczowska

 

Percepcja internetu a dewirtualizacja milości on-line

 

Ten referat ma za zadanie przeprowadzić krótką analizę wpływu percepcji internetu na proces dewirtualizacji związków miłosnych zapoczątkowanych on-line, jego przebieg i szanse powodzenia.

 

Podstawą dalszych rozważań jest propozycja zmiany metodologicznej. Zakłada ona koncentrację na sondowaniu indywidualnych znaczeń poprzez rozpoznanie jednostkowych reprezentacji poznawczych sieci wytworzonych przez internautów. Zawężenie roli tradycyjnych kryteriów tj. obiektywnych cech środowiska internetowego oraz dyspozycji osobowościowych jego użytkowników prowadzi do sformułowania dwóch możliwych koncepcji internetu - jako narzędzia komunikacji  oraz równoległego do naszej codzienności świata.

 

Porównanie tych dwóch możliwych wizji sieci pozwala na dostrzeżenie różnic w sposobie kontaktowania się i kształtowania związku miłosnego. Idea internetu jako medium sprzyja traktowaniu sieci jako środka wyrazu rzeczywistych poglądów i stanów. Użytkownik o takim poglądzie stosuje subtelniejsze techniki autoprezentacyjne, odczuwa potrzebę samoodkrywania się oraz  dewirtualizacja. Internauta uwikłany w koncepcję sieci jako równoległego świata może łatwiej ulec pokusie niepohamowanej autokreacji, co znacznie utrudnia przeniesienie związku do realu.

 

Refleksja na temat powodzenia dewirtualizacji uczucia on-line zostaje zobrazowana i dopełniona poprzez zestawienie dynamiki rozwoju związku internetowego z sześciofazową koncepcją dynamiki bliskiego związku Bogdana Wojciszke. To porównanie wykazuje, że internet nie tylko umożliwia realizację podstawowych faz związku miłosnego, lecz czasem wręcz stwarza warunki znacznie dogodniejsze niż spotkania w codziennej rzeczywistości.

 

Ostatnią kwestią poruszaną w referacie jest próba dociekania, czy dotychczasowe kryteria (np. bliskość fizyczna) udanego związku powinny ulec zmianie ze względu na przemiany technologiczne. Autorka sugeruje, że rozstrzygające znaczenie ma w tym przypadku indywidualne poczucie realizowania się w związku.

 


 

mgr Adam Majewski 

Teatr doby mediów – nowa estetyka

1. Manifest założycielski nowego teatru

Każda teoria upadku kapitalizmu w XX wieku była próbą dogonienia rzeczywistości. Od postulatów Róży Luksemburg i Rewolucji Listopadowej 1918 roku począwszy, przez Niemcy przeszło wiele fal rewolucyjnej ideologii. Wszystkie próby zmierzenia się z własnym czasem, czy sprostania wymogom epoki, stanowiły podatny grunt dla manifestów. Przed paru laty, gdy polityczny teatr pokolenia ’68 definitywnie wyczerpał swój potencjał, a stanowiący tę generację twórcy rozproszyli się, zagłębiając w indywidualnych poszukiwaniach, nastąpił dogodny moment na programowe wystąpienie. Takim manifestem był wykład Thomasa Ostermeiera Teatr w dobie przyspieszenia („Didaskalia” 2000, nr 36), wygłoszony 20 maja 1999 roku w Berlinie na konferencji towarzyszącej wystawie Wiek XX. Teatr w Niemczech.

Po objęciu dyrekcji przez grupę młodych twórców, widownię Schaubühne zapełniło w znacznej mierze pokolenie, które „nie chodzi do teatru z mamusią i tatusiem”, ponieważ „przerzuciło się już dawno na kino”. Ostermeier pozwala sobie na nonszalancję, gdy stwierdza: „Tam chodzę i ja, jeśli chcę się czegoś dowiedzieć o życiu. Zdobywam doświadczenia, które mogą postawić pod znakiem zapytania mój styl życia, ośmielić do innego myślenia, innej oceny, innego działania, innego życia i innego bycia...”.

2. Nowa estetyka, nowy język

Teatr szybko zareagował na nową dramaturgię, wystawiając ją, i na nową reżyserię, czego wyrazem jest przekazywanie młodym twórcom prowadzenia prestiżowych scen. Urodzonych po 1960 roku reżyserów charakteryzuje odwaga. Jest ona źródłem eksperymentów Grzegorza Jarzyny, Krzysztofa Warlikowskiego i pozostałych – jak określa ich Piotr Gruszczyński – młodszych zdolniejszych teatru polskiego. W zupełności uległ zmianie język działań scenicznych: dopuszczalne są technologia i niekonwencjonalne środki komunikowania (wideo).

Teatr, który reprezentowany jest przez styl scenicznej wypowiedzi Ostermeiera i Jarzyny, to próba dostosowania teatralnego języka do wymogów nowych czasów. Epoka przyspieszenia wymusza na inscenizatorach zwiększenie tempa akcji i aktorskiej gry, podniesienie wydajności spektaklu, czyli pomieszczenie w jak najkrótszym czasie jak największej ilości artystycznego przekazu. Ostermeier sądzi, że widz przedstawień Die Baracke i Schaubühne w Berlinie lub Rozmaitości w Warszawie „jest inteligentniejszy i bardziej kompetentny w odbiorze opowieści”, mając na myśli nowy rodzaj percepcji, ukształtowanej przez telewizję, kino i multimedia (także gry komputerowe).

3. Rejestry kultury w dobie przyspieszenia

Zalecenia niemieckiego reżysera stanowią przepis na napisanie dramatu w modnej wciąż konwencji nowego realizmu. Nic też dziwnego, że o przedstawieniach Suzuki I & II Aleksieja Szypienki w reżyserii Ostermeiera, czy też Zaryzykuj wszystko Walknera w reżyserii, pisano, przywołując za każdym razem filmowe scenariusze Querentina Tarantino. Dramaturgia scenariuszy (podobnie sztuki Ravenhilla, Kane czy von Mayenburga) jest przejawem epoki przyspieszenia. Niedopuszczalne wydawać by się mogło przenoszenie filmowych chwytów do teatru, lecz teatralnego widza skaziły media. „Film, telewizja, wideoklip podsuwają wzory, których naśladowanie nie pozostanie bezkarne” – ostrzega Ostermeier. Nie sposób nie odmówić mu racji, skoro nowy teatr, korzystając z retoryki popularnego kina, czasami komiksu, stał się ostentacyjnie niepoprawny obyczajowo i politycznie. W rzeczywistości doby przyspieszenia ulegają zatarciu granice między wyższym i niższym poziomem kultury, co umożliwia porozumienie się odmiennych środowisk i grup społecznych.


 
mgr Martyna Markowska 
 
Fotografia – stare medium, nowe kontrowersje

Początki fotografii datuje się na rok 1839. Od tego czasu ta forma, z jednej strony – rejestracji  rzeczywistości oraz sposobu przekazu informacji, z drugiej – ekspresji artystycznej, ewoluowała na gruncie technicznym i estetycznym. W końcu, stworzona została swoista filozofia fotografii, reprezentowana przez takie nazwiska, jak Walter Benjamin, Pierre Bourdieu, Susan Sontag, Vilem Flusser czy Roland Barthes.

W swoim wystąpieniu chciałabym przedstawić, w jaki sposób owo „stare” (właściwie najstarsze technologiczne) medium wpisuje się współcześnie w dyskusje na tematy zogniskowane wokół kwestii wywoływania szoku, epatowania cielesnością, granic etycznych zawodu fotografa. Problemy te pragnę przedstawić na przykładach zaczerpniętych z dwóch wspomnianych typów zdjęć: z nurtu fotografii artystycznej (m.in. Jana Saudka czy Nobuyoshi Arakiego) oraz z fotografii prasowej, na przykład w konwencji fotoreportażu. Deformacje, wynaturzenia, seksualność kobieca i męska, prowokacja artystyczna – oto główne wątki pierwszej grupy zagadnień. Pojęcie prawdy, odpowiedzialność zawodowa, manipulacja – tymi hasłami będę kierować się w trakcie rozważań narosłych wokół  fotografii prasowej. Mam zamiar połączyć praktykę fotograficzną, w postaci konkretnych przykładów kontrowersyjnych zdjęć, z teoretyczną refleksją wymienionych filozofów fotografii, przede wszystkim Sontag i Flussera.


mgr Katarzyna Młyńska

Obraz kampanii wyborczych 2005 roku na łamach opiniotwórczej prasy polskiej i Internetu

Proponowane wystąpienie jest próbą przyjrzenia się obrazowi kampanii wyborczych prezentowanych w codziennej prasie polskiej oraz w Internecie. Autorka swojej analizie poddała dwa dzienniki: Gazetę Wyborczą i Rzeczpospolitą oraz najpopularniejsze portale internetowe: Onet, Wirtualna Polska, Interia.


Magdalena Mokwa

Rola Internetu w doractwie personalnym

Obecnie trudno wyobrazić sobie skuteczną firmę doradczo - personalną działającą bez Internetu. W moim opracowaniu pragnę ukazać w jak dużym stopniu powstanie cybersieci / cyberprzestrzeni wpłynęło na metody i strategie zarządzania zasobami ludzkimi. Punktem wyjścia będzie omówienie sposobów wykorzystania Internetu w rekrutacji i selekcji pracowników (analiza jakościowa portali internetowych, Internet jako baza danych i źródło ofert pracy). W drugiej części pracy przedstawię możliwości zastosowania e - learningu w branży szkoleń zawodowych. Jakie są najnowsze trendy i czy przyszłość consultingu jest nieodwołalnie powiązana z cyberprzestrzenią? Na te pytania spróbuję odpowiedzieć w ostatniej części referatu. Praca opierać się będzie na własnych doświadczeniach zdobytych w zakresie doradztwa personalnego i specjalistycznej literaturze dotyczącej problematyki consultingu w kontekście Internetu.


Magdalena Nastalska

Karnawał - kilka uwag o nieobecności

Celem pracy jest analiza karnawału - jednego z najciekawszych elementów kultury, łączącego w sobie cechy ludowej zabawy, świątecznych rytuałów i przedstawienia teatralnego – w kontekście jego (nie)obecności w polskich mediach. Przedstawiając cechy, funkcje i znaczenie karnawału staram się wykazać, że należy zakwalifikować go do grupy „zjawisk medialnych” - takich, które media przekazują najchętniej. Jednocześnie zastanawiam się nad paradoksem nieobecności karnawału w świadomości Polaków i w polskich mediach i szukam powiązań między tymi nieobecnościami.

Moje rozważania osadzam w kontekście „cywilizacji masek”.  Śledzę ewolucję tego symbolu karnawału – od rekwizytu zapewniającego anonimowość i tym samym równość wszystkich karnawałowiczów aż do elementu autopromocji i kreacji wizerunku, który łudzi obietnicą wyjątkowości. Interesuje mnie też zjawisko „karnawalizacji życia” i pytanie, czy karnawał – jako bunt przeciwko ustalonym normom - jest w ogóle możliwy w obliczu zanikania zasad.


Samuel J. Nowak

Reklama. Ciało, znak i gender 

Proponowana analiza na przykładzie wybranych filmów reklamowych (aktualnie emitowanych reklam tv) ma pokazać jak konstruowane są wizerunki płci w polskiej telewizji. Jak wpisują się one i funkcjonują w systemie znaków i znaczeń konstruowanych przez reklamę? Jak te znaczenia konstytuują się w  strumieniu przekazu telewizyjnego? Za metodę chciałbym przyjąć teorię reklamy ( m.in. badania feministyczne, tradycje brytyjskich badań kultorowych) oraz socjologię ciała.


Marcin R. Odelski

Nuda Veritas – Językowy obraz fenomenu Szesnastolatki – Polska 1989-2005

Tematem przewodnim, a w konsekwencji, celem tejże pracy jest przedstawienie spojrzenia na Polskę widzianą oczyma młodych ludzi w wieku 17-19 lat, którzy opisując wyżej wspomniany fenomen niewątpliwie korzystali z medialnych źródeł informacji. Zamierzeniem autora jest wyselekcjonowanie, nazwanie oraz zaproponowanie kategorii, według których współczesny obraz Polski został zwerbalizowany przez grupę młodych (niewiele starszych od zaproponowanych ram czasowych podmiotu wypowiedzi) Odbiorców rzeczywistości – także tej medialnej. Ciekawym, wedle autora, aspektem pracy będzie także przyjrzenie się środkom językowym, których dobór wzmocnił lub osłabił językowy przekaz informacji w stosunku do wybranych, zaakcentowanych, zaistniałych zdarzeń, rozumianych jako fakty i/lub subiektywnych odczuć. Zwieńczeniem pracy będą logicznie uzasadnione wnioski.


Joanna Olcoń

Specyfika komunikacji internetowej na przykładzie programu gadu-gadu

Celem wystąpienia jest zaprezentowanie specyfiki komunikowania się za pomocą Internetu, szczególnie w odniesieniu do komunikatora, który umożliwia synchroniczny kontakt. W referacie pokazuje, czym charakteryzują się rozmowy prowadzone przez osoby, które się znają z rzeczywistości pozainternetowej oraz . w jakim stopniu komunikowanie za pomocą tego medium wpływa na kontakty międzyludzkie

W ramach badań dokonałam analizy 100 rozmów gadu-gadu. Celem projektu było zbadanie struktury rozmów prowadzonych przy pomocy tego komunikatora, czyli wyodrębnienie charakterystycznych funkcji, najczęściej poruszanych tematów oraz wyrażanych emocji. Następnie sprawdzałam, czy komunikacja przy użyciu komunikatora gadu-gadu sprzyja nawiązywaniu rozmów na drażliwe tematy, takimi jak problemy osobiste, związki z innymi ludźmi, miłość, seks, czy też religia. Ponieważ niektóre rozmowy prowadzą do przejścia do interakcji bezpośrednich, a inne są ich substytutem, wyprowadzona typologia rozmów pozwoliła na bliższe przyjrzenie się, które z nich prowadzą do wyznaczenia spotkania poza Internetem, a które do pozostania w jego przestrzeni.

Mimo iż komunikacja na gadu-gadu jest komunikacja tekstową, dlatego też jest uboższa od rozmowy twarzą w twarz, czy prowadzonej przez telefon, jednak stosowanie w trakcie rozmowy emotikonów sprawia, że komunikat staje się bardziej zrozumiały oraz ma bardziej emocjonalny charakter. W ostatniej części wystąpienia pokazuję,  jakiego typu rozmowy nabierają takiego charakteru, a które ze względu na brak emotikonów są jego pozbawione.


Ryszard Pawlik

Sondaże a polityczna rzeczywistość. Analiza pracy polskich ośrodków badawczych w czasie kampanii wyborczych w 2005 roku

Wybory parlamentarne i prezydenckie w 2005 roku okazały się kompromitacją większości ośrodków badawczych w Polsce. Uderzyły również w wiarygodność mediów, które najczęściej prezentowały wyniki bez fachowego komentarza i rzeczowej interpretacji. W swoim wystąpieniu przyjrzę się, stosowanym przez polskie firmy badania opinii publicznej metodom badawczym, wskażę ich słabe i mocne strony.  Postaram się wykazać, w jaki sposób metody te można wykorzystać do manipulacji i „ustawiać” przy ich pomocy sondaże. Zajmę się również kwestią tego, co leży w obowiązkach, jak i czy się z niego wywiązują polskie media, publikując sondaże. Przygotuję konkretne przykłady tego, jak gazety dopuszczały się rozmaitych nadużyć, prezentując sondaże i wyciągając wnioski niewynikające z sondaży. Uważam, że temat ten znakomicie wpisuje się w dyskusję o patologii mediów.


Michał Plichta

Grono.net jako źródło danych do badań nad sieciami społecznymi, na przykładzie badania „Autopromocja a pozycja w sieci”

Serwisy networkingowe to rodzaj serwisu internetowego, pomagający budować kapitał społeczny poprzez włączanie się do sieci więzi słabych.

Dla psychologa są one interesujące z wielu powodów. Jednym z nich jest fakt, że są one źródłem wielu danych mierzonych na najsilniejszej skali - ilorazowej. W dodatku, jak to jest w przypadku Grono.net - dostępnych każdemu.

Chciałbym zaprezentować model pokazujący, jak te dane można wykorzystać. Moje badanie jest raczej eksploracyjne, nie wyjaśnia w pełni badanego zjawiska.

Jak wskazać osoby o najsilniejszej pozycji w sieci? Jak się taką osobą stać? Jednym z najważniejszych wskaźników pozycji jest ilość połączeń, czyli na Grono.net - ilość znajomych.

Spośród zmiennych mogących wyjaśnić wariancję ilości znajomych (dostępnych dla wszystkich użytkowników serwisu) wpływ może mieć jakość opisu w profilu. Wywiady wskazują, że najczęściej wymienianą cechą różnicującą, jest poziom autopromocji opisu. Z teorii wiemy, że osoba o wysokiej potrzebie autopromocji dąży do otrzymania jak największej ilości informacji zwrotnych na swój temat (dąży także do tego by te informacje były pozytywne i/lub spójne z jej wizją swojej osoby). W Gronie.net taką informacją zwrotną jest właśnie ilość osób, które zechciały stać się "znajomymi" (do czego tak naprawdę służy grono - czy do poznawania nowych ludzi na podstawie np. ich profilu?)

W badaniu pilotażowym  korelacja oceny stylu opisu wydanej przez sędziów kompetentnych, a ilością słów w opisie wyniosła 0,75. Tak więc ilość słów może być wskaźnikiem autopromocji, obiektywnym, na skali ilorazowej.

Po analizie statystycznej okazało się jednak, że ilość słów w profilu jest słabym predyktorem ilości znajomych.

Mój model zakładał także wpływ długości obecności w serwisie, ilość i wielkość podgrup (gron) do których się należy, płeć, wiek. Analiza statystyczna wykazała, że predyktorem ilości znajomych jest wiek (młodsi są bardziej aktywni w serwisie?), ilość miesięcy spędzonych w serwisie (więcej czasu na zdobycie znajomych) oraz przynależność do dużych (ponad 1000 użytkowników) gron (czy duże i małe grona służą innym celom, na dużych rzeczywiście ludzie się poznają, a małe formują np. znajomi z "offline", warto też zauważyć, że ilość dużych gron koreluje dodatnio z długością opisu - czy duże grona służą do autoprezentacji?).

W referacie chcę wskazać także na inne możliwe kierunki badania (m.in. obserwacje tych samych osób w czasie i dynamiki zmian opisów, liczby znajomych itd.), dodatkowe badania jakościowe (które do czasu konferencji mam nadzieję przeprowadzić).

 


 

mgr Julia Ruminiecka

Rok z życia polskiego alterglobalisty

Referat jest prezentacją wybranych działań polskich alterglobalistów w roku 2005. Dokonana została ona w oparciu o wiadomości i relacje dostępne na portalach internetowych organizacji alterglobalistycznych. Wykorzystano również wiadomości zawarte na stronach internetowych innych organizacji społeczno – kulturalnych, nie stricte alterglobalistycznych,  a także serwisy mediów publicznych i komercyjnych. Celem podjętej analizy była próba ukazania charakterystyki form aktywności polskich alterglobalistów, a także roli, jaką współcześnie odgrywa w ich działaniu internet.


Piotr Siuda

Rola Internetu w budowaniu tożsamości narodowej

Celem pracy jest wykazanie pozytywnej roli, jaką odgrywa Internet w budowaniu tożsamości narodowej, którą autor definiuje w odwołaniu do narodu jako wyobrażonej wspólnoty ludzkiej. Zdaniem autora u podstaw takiej wspólnoty leży poczucie przynależności jej członków oraz poczucie odrębności od innych. Podstawowym założeniem w omawianiu roli Internetu w budowaniu tożsamości narodowej jest to, że w globalizującym się, postnarodowym świecie dzisiejszym, nie dochodzi do zaniku tej tożsamości. Wcale nie staje się ona mniej stabilna, zróżnicowana, płynna. Co więcej, Internet wcale nie powoduje jej osłabienia, tak jak wskazują na to niektórzy naukowcy. Przeciwnie, Internet jest doskonałym narzędziem jej budowania.

Autor pokazuje cztery, jego zdaniem najważniejsze, obszary budowania tożsamości narodowej w Internecie. Jako pierwszy obszar pokazuje zjawisko nacjonalizmu w Internecie, które jest specyficznym przykładem podkreślania różnic między narodami. Opisywany nacjonalizm autor nazywa nowym nacjonalizmem i pokazuje różne jego przejawy w Internecie, jak również stara się wyjaśnić przyczyny ogromnej jego popularności.

Jako drugi obszar budowania tożsamości narodowej przedstawia autor proces budowania narodów. Chodzi o to, że ułatwiony dzięki Internetowi kontakt ludzi o tej samej narodowości może przyczynić się do odrodzenia, ukształtowania ich tożsamości narodowej. Autor ukazuje dwa rodzaje procesu budowania narodów. Pierwszy wiąże się z tym, że Internet prowadzi do odrodzenia tożsamości narodowej w przestrzeni off-line. Drugi natomiast odnosi się do zjawisk występujących tylko w świecie wirtualnym.

Jako trzeci obszar ukazuje autor ogromną rolę Internetu w budowaniu tożsamości narodowej społeczności imigrantów. Internet jest bowiem dla nich miejscem integracji i budowania poczucia solidarności z innymi imigrantami, a także przestrzenią podtrzymywania kontaktów z miejscem swojego pochodzenia.

Ukazując ostatni obszar, autor traktuje Internet jako medium nierozerwalnie wręcz związane z kulturą popularną. Popkultura to kultura, poprzez którą tożsamość narodowa jest budowana, odgrywana, materializowana. Internet zatem, jako medium, w którym kultura popularna jest obecna na każdym kroku, przyczynia się do budowania tożsamości narodowej.


mgr Grzegorz D. Stunża

Informacja chce być wolna. Hakerskie inspiracje dla edukacji w dobie nowych mediów

Według Edwina Bendyka nie ma nic dziwnego w tym, że w epoce nowych technologii rolę tekstów rewolucyjnych przejęły teksty informatyczne. Czy rzeczywiście niosą one ze sobą nową jakość, niedostępną przed rewolucyjnym zrywem? Przeciwko czemu i dlaczego walczą? Jaki jest cel rewolucji, wykorzystującej nowoczesne technologie i pracę tysięcy komputerowych wolontariuszy?

Według Manuela Castellsa kultura hakerska była jedną z kultur, które najbardziej aktywnie przyczyniły się do powstania internetu w obecnym kształcie. To kultura komputerowych maniaków, spędzających większość czasu nad doskonaleniem kodów oprogramowania. Kultura, która uformowała się dzięki współpracy poprzez sieć komputerową wokół pewnych wartości, m.in. współpracy, dzielenia się wiedzą i fragmentami kodu, wspólnym rozwiązywaniem problemów. W hakerskiej społeczności autorytetem zostają ci, którzy zyskali szacunek współbraci, wcielając owe wartości w życie. Kultura ta rozwijała się w latach siedemdziesiątych, ale na początku lat osiemdziesiątych jej istnienie zostało zagrożone, w związku z coraz większą ilością powstających programów własnościowych, tworzonych przez szukające zysku firmy, które hakerskie ideały miały za nic. Hakerzy byli zmuszani do podpisywania klauzul poufności, zabraniających dzielenia się wiedzą i wytworzonym kodem z innymi programistami. Przypieczętowaniem zmiany epoki było zamknięcie dostępu do kodu systemu operacyjnego Unix, który był głównym systemem operacyjnym wykorzystywanym przez programistów. W tej sytuacji, nie godząc się na zamykanie dostępu do wiedzy, Richard Stallman powołał Fundację Wolnego Oprogramowania i rozpoczął pracę nad wolnym systemem operacyjnym GNU, a także we współpracy z prawnikami stworzył licencję publikowania oprogramowania GNU GPL, która opierała się na czterech prawach opracowanych przez Stallmana:

       użytkownicy powinni mieć możliwość uruchamiania programu w jakimkolwiek celu

       użytkownicy powinni mieć możliwość studiowania oprogramowania i swobodnego modyfikowania i ulepszania go, aby spełniło lepiej ich wymagania

       użytkownicy powinni mieć możliwość rozpowszechniania kopii oprogramowania wszystkim ludziom, dla których oprogramowanie będzie użyteczne

         użytkownicy powinni mieć możliwość wolnego rozpowszechniania swoich usprawnień szerszej publiczności.

Najistotniejszy był jednak fakt, że każdy zmodyfikowany program oparty na licencji GPL musiał być opublikowany na identycznej licencji. Dlatego wydanie oprogramowania na licencji GPL nie oznacza uwolnienia go do domeny publicznej, ponieważ wówczas można by dokonać modyfikacji kodu, a następnie chronić modyfikacje prawem autorskim. GPL chroni przed podobnymi praktykami.

Obecnie kod większości światowego oprogramowania jest niedostępny, nie ma zatem mowy o modyfikowaniu i ulepszaniu zamkniętych programów. Programów tych nie można w większości przypadków swobodnie kopiować i rozpowszechniać, ponieważ działalność taka jest prawnie zabroniona. Oprogramowanie nie jest jednak wyjątkiem. Sytuacja wygląda podobnie w przypadku innych wytworów kultury. Prawo autorskie jest dziś bardzo silne i “chroni” dzieło bardzo długo, nie zezwalając na jego twórcze wykorzystywanie przez innych i to dziś, w świecie remiksu, kiedy nowe technologie pozwalają na nieustanne przetwarzanie informacji, modyfikowanie ich i publikację nowych, opartych na starszych, tekstów. W internecie, który miał być najbardziej anarchistycznym medium, biblioteką ludzkości, coraz trudniej o wartościowe treści, które można twórczo wykorzystywać, nie narażając się na procesy wytoczone przez wielkie koncerny medialne, a także takich, które byłyby dostępne bezpłatnie. Dominacja zysku w globalnej przestrzeni informacyjnej sprawia, że nakreślona zostaje kolejna linia globalnego podziału, tym razem tzw. digital divide, która skutecznie oddziela wolne i poinformowane, mogące się nieustannie kształcić, jednostki z przestrzeni przepływów, od biednych i niedoinformowanych mas z przestrzeni miejsc. W tej sytuacji pojawiają się żądania restauracji wolnej kultury, w której treści, jak niegdyś, byłyby dostępne dla wszystkich zainteresowanych, a co jest dzisiaj możliwe dzięki wykorzystaniu sieci internetowej.

Czy hakerskie wartości, a także postulowana wolność informacji i powszechność dostępu do niej mogą być inspirujące dla pedagogów w epoce nowych mediów? W jaki sposób można adaptować hakerskie  wolności do innych niż programistyczne wytworów kultury? W wystąpieniu postaram się odpowiedzieć na postawione pytania i wskazać najważniejsze przykłady projektów edukacyjnych, dla których hakerskie ideały i wizja wolnej kultury były główną inspiracją.


 
Michał Tomczak

Przekaz o charakterze socjotechnicznym we współczesnych środkach masowego przekazu

Przedmiotem referatu będzie próba wprowadzenia do problematyki związanej
z  zagadnieniami z dziedziny socjotechniki (inżynierii społecznej), czyli zespołem dyrektyw dotyczących dokonywania racjonalnych przemian życia społecznego. Dyrektywy te określają, jak przy pomocy odpowiednich środków dokonywać celowych przemian społecznych, opierając się przy tym na ocenach i wartościach społecznych.

Intencją autora jest także przybliżenie specyfiki socjotechniki jako nauki której zadaniem jest dobieranie spośród środków swoistych (socjotechnicznych) takich, które
ze względu na przyjęte wartości i istniejące warunki umożliwiają osiągnięcie tych wartości.

Autor ma również zamiar przyjrzeć się działaniom z zakresu inżynierii społecznej przez pryzmat ich obecności w szeroko pojętych „środkach masowego przekazu”, powodującej sytuację realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa informacyjnego.

Omówione zostaną także podstawowe komponenty działania socjotechnicznego
i najważniejsze typologie oddziaływania (ze względu na cele, środki, stopnie oraz rodzaje potrzeb) oraz scharakteryzowane zostaną najpopularniejsze spośród najczęściej stosowanych metod socjotechnicznych.

Zagadnienia teoretyczne zobrazowane zostaną w postaci przykładów intencjonalnych działań manipulacyjnych zaczerpniętych zarówno z historii jak i z życia współczesnego.


mgr Katarzyna Monika Turosieńska

Stare i Nowe. Czy w sieci jest to, co ludowe?

Mówi się, że kultura ludowa przeżywa obecnie swoje drugie narodziny. Zmieniło się jednak jej oblicze. Niektórzy mówią, że nastąpiła śmierć folkloru, a w jego miejsce zajął folkloryzm. Co różni te dwa pojęcia? Które z nich jest nam bliższe? I wreszcie… czy Internet jest dostawcą wiedzy na ten temat? Czy jest to miejsce łączące to, co stare z tym, co nowe?

W mojej pracy chcę pokazać, iż każdy człowiek może wcielić się w rolę kloszarda, który szperając w śmietniku jakim jest Internet zawsze może znaleźć coś ciekawego. Szczególną uwagę w swych poszukiwaniach pragnę zwrócić na kwestie kultury ludowej, o której mówi się, że została zapomniana, a której w sieci jest bardzo dużo. Chcę się więc wcielić w rolę takiego "poszukiwacza" i udowodnić, że Internet może być znakomitym połączeniem starego z nowym.


Piotr Urbanik
 
Wpływ forum internetowego na przebieg kampanii wyborczych w 2005 roku
 

 
Joanna Walewska

Wirtualny, czyli jaki? O doświadczeniu wirtualności i statusie ontologicznym świata wirtualnego

Celem referatu będzie pokazanie, na czym polega doświadczenie zanurzenia (immersyjność) w świecie wirtualnym oraz próba zastanowienia się, czy możliwe jest pogłębienie doświadczenia zanurzenia (dyskusja z koncepcją M.Heima). Jednocześnie podjęty zostanie wątek niejasnego statusu ontologicznego światów wirtualnych (VR, gdzie dochodzi do pełnego zanurzenia) – koncepcja „przesunięcia ontologicznego” (Miczka), teoria światów możliwych (Kluszczyński) oraz VR, jako Popperowski III świat. Polemika z wymienionymi wyżej koncepcjami wykaże, że nie dostarczają one satysfakcjonującego rozwiązania. Ostatecznie chciałabym poddać pod rozwagę tezę, że wirtualność ma ontologicznie silniejszy status niż świat naszego codziennego doświadczenia.


Katarzyna Zachariasz

Jak się (nie) pisze o literaturze (popularnej)

Podczas gdy w większości gazet i czasopism widoczna jest tendencja do zmniejszania ilości miejsca przeznaczonego na prezentację książek, w „Tygodniku Powszechnym” następuje proces odwrotny – dodatek „Książki w Tygodniku” zaczyna pod paroma względami przypominać samodzielne pismo literackie, a nie katalog nowości wydawniczych. Celem mojej pracy jest pokazanie, na czym polega specyfika dodatku i widocznego w nim sposobu pisania o literaturze. Szczególnie ciekawy jest problem wkraczania do „Książek..” literatury popularnej. Na przykładzie „Kodu Leonarda da Vinci”, „Opowieści z Narnii” i tzw. literatury kobiecej zamierzam wykazać, w jaki sposób echa obecnych mód literackich i kultury popularnej są widoczne w „Książkach..”, jak literatura masowa jest traktowana przez redakcję i jak zostaje ona przetworzona.

 

 

 

W skład Rady Naukowej Konferencji wchodzą: Prof. Dr hab. Maria Mendel, Prof. Dr hab. Tomasz Szkudlarek, Dr Grażyna Penkowska, mgr Damian Muszyński.

Organizator konferencji - Międzywydziałowe Studenckie Koło Naukowe „Człowiek@NoweMedia" działa przy Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego od kwietnia 2003 roku. Opiekunem Koła jest mgr Damian Muszyński – asystent w Instytucie Pedagogiki.

Strona domowa koła - www.czlowiek.nowemedia.univ.gda.pl

adres poczty elektronicznej koła - czlowiek.nowemedia@univ.gda.pl

 

                           

 

 

autor strony:
Piotr Siuda